Blog

Płotka 12 cm na sandacza - ripper z opadem

Płotka 12 cm Fiolet - fioletowy korpus z pomarańczowym ogonem

Płotka 12 cm to podstawowy ripper WO Lucky7 na sandacza. Korpus jest wąski i mocno spłaszczony, z tyłu siedzi duże, mięsiste kopyto, a praca jest mocna i lusterkująca. Ogon rusza już przy wolnym prowadzeniu, korpus kolebie się na boki. Guma jest pływająca i przy klasycznym łowieniu z opadu staje na dnie. Na profilu jest to ujęte prosto: zapinasz płotkę 12 na zestaw i sandacz się melduje.

Sandacz na gumę 12 cm

Dwunastka jest przede wszystkim przynętą na sandacza, a dobrze łowi też szczupaki i duże okonie. Pierwszy model, płoć w rozmiarach 12, 15 i 18 cm, Przemysław Wolak pokazał w marcu 2026. Z tej trójki to 12 cm zostało podstawowym ripperem na sandacza: mocna praca ogona, wyraźne kolebanie korpusu i ręczne malowanie. Zanim kolor trafi do katalogu, testuje go sam. W bio jest konkret: sandacze na płotce 12 cm, szczupaki na czternastce, okonie na jaskółce. Łowi głównie na jeziorach wokół Szczecinka, z Trzesieckiem na czele, i tam szuka tych trzech ryb.

Na czystej wodzie wraca jeden kolor, nie ogólna rada. W aktualnościach pada zdanie: fioletowa 12 zawsze skusi sandacza na czystej wodzie. Płotka 12 Fiolet ma fioletowy korpus z opalizującym brokatem, pomarańczowe płetwy i ogon. Jest pod słońce i umiarkowane światło. Fiolet oraz pomarańczowy ogon to malowane punkty UV, które w świetle UV świecą mocniej niż sam brokat. Przy czystej wodzie sandacz dostaje czytelną gumę, a ogon i tak robi swoją robotę.

Mocna praca ogonowa sama w sobie jest argumentem, nie dodatkiem do koloru. We wpisie z wody jest wprost: płotka 12 cm o mocnej pracy ogonowej nie przechodzi obojętnie obok sandacza. Do tego cały ruch zostawia ślad hydroakustyczny. Drapieżnik lokalizuje przynętę i w czystej, i w brudnej wodzie. Kolor dobierasz do przejrzystości. Ripper 12 cm ma być słyszalny i widoczny ruchem, zanim zaczniesz kombinować z prędkością korbki.

Ripper 12 cm z opadem na dno

Płoć z pierwszego opisu jest stosunkowo wąska, mocno spłaszczona i zakończona mięsistym, dużym kopytem. Praca jest mocna i lusterkująca. Guma jest pływająca i przy klasycznym łowieniu z opadu staje na dnie. To nie jest ozdobnik w opisie. Od tego zaczyna się prowadzenie: po rzucie dajesz jej opaść, bo na dnie staje, a nie klei się do niego płaskim brzuchem bez pracy. Potem ruszasz tak, żeby kopyto lusterkowało, albo zostawiasz ją w toni i prowadzisz równo.

Ogon pracuje mocno już przy wolnym prowadzeniu, a korpus wyraźnie kolebie się na boki. Najlepiej łowi w jigowaniu z opadem na dno. Wiele brań przychodzi właśnie na opadzie, kiedy pływająca guma schodzi i staje. Drugi sposób z opisu to prowadzenie jednostajne w toni. Na Instagramie jest dopowiedzenie, że przynęta pracuje przy wolnym i przy agresywnym prowadzeniu. Wolno, żeby duże kopyto zdążyło przełożyć się na boki. Mocniej, kiedy chcesz krótszy kontakt z dnem i więcej pracy w toni. Pauza zostaje na opadzie, bo tam opisane są brania.

Na filmach z wody wracają trzy podania: drop shot, czeburaszka i główka trójkątna. To sposoby, na których Przemysław pokazuje pracę przynęty, a nie trzy osobne gumy. Każde ma puścić ogon i kolebanie korpusu. Dwunastka nie potrzebuje do tego osobnej teorii. Jest ripperem pod jig z opadem i pod równe prowadzenie. Jak kolor zmienia się przy mętnej wodzie i o świcie, jest w tekście Fire Tiger, Claun czy Ghost.

Guma na szczupaka tym samym ruchem

Ten sam model od początku jest opisany podwójnie: sprawdzi się zarówno na szczupakach, jak i na sandaczach. Mocna praca ogona i lusterkowanie mają być czytelne dla obu. W aktualnościach szczupak wraca przy płotce wprost. Jest wpis, w którym nie oparł się płotce 14 cm, i wpis z napływki: podajesz płotkę, a ryba wpina się w same nożyczki. Przy napływce zestaw z wpisu to fluo 0,30 i kij do 7 gramów. Rozmiar gumy w tym zdaniu nie pada, więc nie przepisuję go na dwunastkę. Osobno zostaje fakt, że czternastka też jest płotką, tylko dłuższą.

Na grubszego szczupaka i dużego sandacza w katalogu jest płotka 18 cm. Ayu to jeden z tych kolorów: oliwkowy, łuskowany grzbiet, perłowy bok ze złotą opalizacją. Sama osiemnastka jest opisana jako duży ripper na szczupaka, szczególnie jesienią, i na dużego sandacza. Ma tę samą mocną pracę ogona i szerokie kolebanie na boki. Dwunastka zostaje przy sandaczu. Osiemnastka bierze większą sylwetkę. Opad na dno i prowadzenie w toni są wspólne dla obu długości.

Dwunastka jest ręcznie malowana farbą UV. Malowane punkty UV świecą w świetle UV, a przy słabym świetle pod wodą mają ściągać rybę do gumy. Najpierw jednak ripper ma się kolebać. Farba dokłada punkt, kiedy światła jest mało. W tym sezonie ryby najchętniej brały na fire tigera, choć prywatnie bliżej mu do naturalnych kolorów. Ten kolor leży obok Clauna i Ghosta w osobnym tekście, a warsztat, z którego wychodzą gumy, jest na stronie o mnie. Fire Tiger 12 cm jest w katalogu, jeśli chcesz zobaczyć pręgi, zanim założysz go na zestaw.

Zobacz w katalogu

Wróć do bloga